Bohaterkami tego serialu są Marysia Radosz i jej o dwadzieścia lat starsza ciocia, Teresa Żukowska. Marysia, która wychowała się w Wadlewie, właśnie rozpoczyna studia na Akademii Medycznej we Wrocławiu i zatrzymuje się w mieszkaniu Teresy. Marysia przed pięciu laty straciła matkę w tajemniczych okolicznościach. Przez pewien czas trwały jej poszukiwania, by ostatecznie Danusia znalazła się na liście zaginionych.
Marysia zjawia się w mieszkaniu Żukowskich w niefortunnym momencie. Marek, mąż Teresy pozostawia ją dla dużo młodszej Sylwii. We Wrocławiu Marysia spotka swoją pierwszą miłość. Zakochuje się w Pawle, wychowanku Domu Dziecka - szczerym i otwartym młodym mężczyźnie, którego największym marzeniem jest posiadanie własnego mieszkania. Paweł niestety, w wyniku fatalnego zbiegu okoliczności, zaczyna udawać kogoś innego, niż jest. Na dodatek, zakłada się ze swoim kolegą, Arturem, który z nich pierwszy sprawdzi, czy Marysia jest "dziewicą".
W sprawę feralnego zakładu wmieszana jest też Kinga, kuzynka Marysi - córka Teresy i Marka, która nie widzi w tym nic złego, uważając zakład za świetny żart. Kinga należy do pokolenia "hip-hopu" i "clubbingu", obraca się w miejscowym "high lifie", żyje z dnia na dzień, nie ma zbyt ambitnych planów na przyszłość. Po prostu korzysta z życia. Jej chłopakiem jest Artur, syn jednej z najbogatszych wrocławskich rodzin.
Marysia jest zupełnie inna, niż jej kuzynka. Doskonale się uczy, a studia to dla niej sposób na wydostanie się ze wsi i szansa na inne życie. Marysia ma świetny kontakt z Teresą, która dostrzega w dziewczynie samą siebie sprzed dwudziestu lat. Często jej nawet mówi, że chciałaby mieć taką córkę. Porozumiewa się z nią dużo lepiej niż z własnym dzieckiem - Kingą.
Odejście Marka bardzo komplikuje sytuację w domu Żukowskich. Mimo to Teresa postanawia walczyć o utrzymanie swojego małżeństwa. Ale tak naprawdę wielką miłością Teresy zawsze był Jan - ojciec Marysi, który pozostał w Wadlewie. Dwadzieścia lat temu Jan i Teresa przyjechali do Wrocławia. Teresa studiowała ekonomię, Jan rozpoczął naukę na Akademii Rolniczej. Janowi jednak nie podobało się w mieście, a Teresa - im bliżej końca studiów - nie chciała wracać na wieś. Jan wrócił, i kiedy Teresa przyjechała odwiedzić jego rodzinę, w Wadlewie trwały już przygotowania do ślubu jej siostry z Janem.
Po powrocie do Wrocławia Teresa w jednym z wrocławskich klubów studenckich poznała Marka - przystojnego lekarza, który podobno miał przed sobą dobrze zapowiadającą się przyszłość. Przynajmniej takie o nim krążyły opinie w środowisku medycznym Wrocławia. Moment zapomnienia i Teresa zaszła w ciążę. Marek na przekór swojej rodzinie postanowił ożenić się z dziewczyną z prowincji i dać dziecku swoje nazwisko. Po latach, Jan wciąż kocha Teresę. Wyjazd córki na studia będzie dla niego pretekstem do spotkań z ukochaną i powrotu do przeszłości i do pierwszej miłości. |
|